Domowy kebab z frytkami i surówka z białej kapusty

Gdy moja Pola zaczęła przygodę z gotowaniem i pieczeniem ciast ja stałem się praktycznie bezrobotny w kuchni. Jedynie czasami tylko gdy jakimś cudem dopchałem się do kuchni mogłem stworzyć swoje ulubione smakołyki.

Jedną z takich pozycji jest właśnie kebab. Jedna z potraw, które można zakupić praktycznie w każdym już mieście w Polsce, w najróżniejszych postaciach.

W mojej ocenie tylko 5% nadaje się do spożycie reszta to niestety odgrzewano coś…

Dlatego skoro ktoś nie potrafi zadowolić naszego podniebienia dlaczego nie zrobić tego samemu?

 

KEBAB WOŁOWY

Przygotowanie tego oto dania jest proste, lecz wymaga nakładu czasu.

Swoją przygodę zaczynamy od wyprawy do sklepu mięsnego. Nie polecam mięs zakupionych w marketach ponieważ jakość i smak jest poniżej krytyki. Jeżeli mamy w okolicach rzeźnika lub sklep producenta to nawet przy większej cenie naprawdę warto kupić takie mięsko.

Kupując mięsko staramy się unikać żylastych części krowy. Najlepsza w tym wypadku byłaby polędwica wołowa lub inne miękkie mięso.

Składniki na mięso:

  • 750 g wołowiny (u mnie gulasz wołowy-porcja na 3-4 osób)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 mała cebula
  • 2 łyżeczki czerwonej papryki
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka suszonej mięty
  • szczypta oregano
  • szczypta imbiru
  • pieprz, sól
  • lub przyprawa do kebaba, która zawiera wszystko co wymieniłem wyżej.

Składniki na sos pikantny:

  • 2 łyżki ketchupu
  • 2 łyżki majonezu
  • kilka kropel tabasco

Składniki na sos czosnkowy:

  • 2 łyżki majonezu
  • 3 łyżki śmietany 18%
  • 1 ząbek czosnku (jeśli ktoś lubi, można dać więcej)
  • malutka szczypta oregano
  • sól

 

Zakupione mięso kroimy na cieniutkie plastry o wielkości 2 cm x 2cm-5cm. Następnie  wrzucamy do pojemnika lub miski i dolewamy oleju lub oliwy z oliwek w ilości około 100 ml. Po tym kroimy cebule. Ja osobiście kroję ją w piórka ponieważ łatwiej ją później wyłowić.

Gdy mamy już pokrojoną cebulka dodajemy ją do mięsa. Następnie mięso wraz cebulą posypujemy przyprawami. Całość zamykamy szczelnie (najlepiej folią spożywczą) i odstawiamy na min. 4h do lodówki(optymalny czas to 6-7 h).

W międzyczasie przyrządzamy sosy.

Gdy upłynął już czas marynowania mięsa przystępujemy do nabijania naszego kebaba na patyczek. Mięso staramy się ułoży tak żeby stworzyć ala piramidę mięsną.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Jeżeli ktoś dysponuje funkcją grilowania, koniecznie ją włączamy.

Gdy mięsko jest już nabite wkładamy do piekarnika(pod mięso proponuje podstawić jakąś brytfankę na skapujący tłuszcz) i pieczemy przez około 30 min, często zmieniając stronę na której leży. Jeżeli widzimy, że mięsko jest z którejś strony spieczone odkrajemy ten kawałek i wrzucamy do brytfanki.

Końcowy efekt to uczta dla podniebienia . Dobrze jest usiąść sobie z kuflem piwa przed telewizorem oglądając mecz. Pozdrawiam gorąco Kuba.

20150102_204916

Share Button

Leave a Reply