Pączki z różą

dav

Pączki z różą

Przepisów na doskonałe ciasto drożdżowe jest mnóstwo. W pogoni za tym idealnym, jak z cukierni, znalazłam pyszne i kuszące pączki u  Margarytki,   które wzbogacone są jogurtem naturalnym. Ciasto drożdżowe pięknie wyrasta, bardzo łatwo się z nim pracuje. Podczas smażenia pączki są lekkie i nie nasiąkają tak tłuszczem. Ciasto jest delikatne, pulchne rozpływające się w ustach, a pod naciskiem powraca do swojego pierwotnego kształtu. Wystarczy tylko nadziać je ulubioną konfiturą, budyniem, czekoladą i zajadać ze smakiem. Nam wystarczy pączkowego szaleństwa na ten rok, ale z przyjemnością wrócę do tego przepisu.

Składniki na około 15-20 pączków 

  • mąka pszenna 630 g plus do podsypania ( typ 650 lub mieszam pół na pół z 450-500 )
  • szczypta soli
  • drożdże piekarskie 40 g
  • cukier kryształ 4 łyżki
  • jogurt naturalny 4-5 kopiastych łyżek
  • żółtka z 2 dużych jaj
  • duże jajko
  • mleko 250 ml
  • masło 50 g
  • naparstek mocnego alkoholi
  • tłuszcz do smażenia ( olej rzepakowy, smalec )
  • gęsta marmolada, konfitura z róży, budyń
  • cukier puder, lukier

Wszystkie składniki w temperaturze pokojowej. 

Przygotowanie:

  • Mleko z jogurtem mieszamy i lekko podgrzewamy. Drożdże kruszymy do garnuszka, dodajemy łyżkę cukru, dwie łyżki mąki i parę łyżek mleka z jogurtem. Wszystkie składniki na zaczyn dokładnie mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 10-15 minut do wyrośnięcia.
  • Mąkę przesypujemy do misy robota kuchennego, dodajemy sól, pozostały cukier, mieszamy. Masło rozpuszczamy, studzimy. Następnie do miski z mąką dodajemy gotowy zaczyn, mleko z jogurtem, żółtka, jajko, alkohol i zaczynamy wyrabiać ciasto.  Po paru minutach dodajemy przestudzone masło i ponownie wyrabiamy, aż ciasto będzie puszyste, delikatne w dotyku i nie będzie się kleiło do rąk. Ciasto nakrywamy bawełnianą ściereczką i odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość. Stolnicę oprószamy mąką i przekładamy ciasto. Wałkujemy na placek o grubości 1,5-2 cm, wykrawamy krążki od rantu szklanki lub wykrawacza. Pączki odstawiamy do ponownego wyrośnięcia, układamy je na natłuszczonej blaszce lub papierze do pieczenia, zachowując niewielki odstęp. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 40-50 minut.
  • Garnek do smażenia powinien być szeroki. Pączki powinny smażyć się swobodnie pływając na powierzchni, nie dotykając dna garnka. Tłuszcz rozgrzewamy do temperatury 175-180 °C, w przypadku braku termometru, należy sprawdzić na kawałku ciasta lub skórki chleba, jak szybko rumieni się i wypływa na powierzchnię. Pączki bardzo delikatnie układamy na tłuszczu, smażymy z obu stron na rumiano-złoty kolor. Najlepiej wrzucać pączki na tłuszcz wierzchem na olej, wtedy spód będzie miał czas, aby wyrosnąć podczas smażenia, a pączki będą miały ładny kształt. Pączki wyjmujemy łyżką cedzakową i przekładamy na  ręcznik papierowy, odsączając z nadmiaru tłuszczu. Powidła lub marmoladę przekładamy do szprycy, delikatnie nadziewamy pączki niewielką ilością marmolady lub konfitury . Lukrujemy lub oprószamy cukrem pudrem.

Smacznego,

dav

Share Button

Dodaj komentarz